Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij

Dolina Miłości

’’Dolina Miłości’’ –pięknie ukształtowany teren, ze stawami, posągiem Adama i Ewy, wysoko położonym punktem widokowym, ciekawą niespotykaną roślinnością. Park w Zatoni Dolnej został utworzony na terenie należącym do rodziny von Humbert. W 1829 r zbudowano tam pałac, przy którym utworzono rozległy park z licznymi drzewami ozdobnymi. W latach 60-tych XIX wieku, do istniejącego założenia Anna von Humbert dołączyła stary bukowy las o powierzchni ok. 60 ha oraz rozległą dolinę usytuowaną w części południowo-zachodniej lasu, którą nazwała “Dolina Miłości”Po urządzeniu park udostępniono turystom, którymi byli zazwyczaj mieszkańcy pobliskich niemieckich miasteczek: Schwedt, Makleburgii i Brandenburgii, a nawet Berlina. W 1929 r. posiadłość należała do Rene von Humberta. Po II wojnie światowej dobra zostały upaństwowione, a zabudowania i park włączone do Państwowego Gospodarstwa Rolnego. Od 1960 roku park przejęło Nadleśnictwo Chojna. Obecnie ślady historii na terenie parku są coraz mniej widoczne w związku z czym podjęto starania mające na celu odbudowę i renowację.

Krajobraz parku leśnego

Zróżnicowana rzeźba terenu Cedyńskiego Parku Krajobrazowego jest efektem działania sit natu­ry po okresie ostatniego zlodowacenia, tz. spływem wód z topniejących lodowców i nawiewaniem piasku, powstałego w wyniku kruszenia materiału skalnego pchanego przez lodowiec. Charaktery­stycznymi cechami tego krajobrazu są wzgórza morenowe i pradolina Odry.

Geolog odnajdzie tutaj ślady okresu mezozoicznego, np. pokłady kredy oraz ery neozoicznej, np. gliny osadowe. Nad pokładami kredy można znaleźć pokłady węgla brunatnego lub muły węgla brunatnego, które właśnie tutaj na zboczach nadodrzańskich występują.

Na zboczach wzgórz i w dolinach znaleźć można wiele gatunków drzew, krzewów oraz pozosta­łych roślin. Dotyczy to również świata zwierzęcego.

Z kart historii

“Dolina Miłości" została utworzona na terenie wchodzącym w skład dóbr rycerskich Krajnika Górnego.

Z roku 1270 pochodzi pierwsza wzmianka o osadzie Creyenic. Przypuszcza się, że została ona zało­żona w roku 1245 przez Pomorzan. Po rodzie von Fiddichow od 1372 roku stanowi ona lenno rodu von Plotz. W późniejszym czasie powstały tu dobra rycerskie, które wraz z wioską przez ponad 200 lat należą do rodziny von Strauß. Wojna trzydziestoletnia oraz dżuma były powodem wyludnienia się osady.

Od roku 1668 przechodzi ona pod panowanie miasta Schwedt i zostaje odbudowana. W czasie wojny siedmioletniej, w roku 1758, po bitwie pod Zorndorf, wioska została splądrowana przez woj­ska rosyjskie. Po śmierci księcia Henryka von Brandenburg-Schwedt, została w roku 1788 włą­czona do dóbr rodu Hohenzollernów i wtedy też została zniesiona pańszczyzna chłopów i dzier­żawców. W roku 1812 kupił te dobra rycerskie kanclerz Brandenburgii von Herdenbegr. Jednak już w następnym roku odsprzedał je kupcowi Trube. Od roku 1827 Krajnik Górny należy do rodziny Humbert, która w międzyczasie uzyskała tytuł szlachecki.

Przez ponad dwadzieścia lat wydobywano ze zboczy wzgórz nad Odrą węgiel brunatny. Poprzed­nio, do roku 1900 płynęła tutaj rzeka Meglica. W tym czasie, około roku 1850 rozpoczęła Anna von Humbert prace nad przekształceniem zalesionych wzgórz i jarów nadodrzańskich w park leśny. Powstała “Dolina Miłości", która stała się z czasem miejscem wypoczynku dla mieszkańców bliż­szej i dalszej okolicy.

Legenda o “Dolinie Miłości"

opowiedziana przez Erika Westermanna w “Schwedter Heimatbletter" nr 5, z 8. Marca 1933 r

Streszczenie

Legenda ta jest jedną z wielu prób wyjaśnienia powstania określenia “Dolina Miłości". Było już wiele takich prób. Jedna z nich łączyła tę nazwę ze strumieniem o wdzięcznej nazwie “Miłość", który miał tu jakoby płynąć. Ukrył się on jednak pod ziemią, ponieważ na powierzchni nie zaznał miłości ze strony ludzi.

Opowieść tutaj przedstawiona dzieje się w czasie trwania wojny trzydziestoletniej. Około roku 1629 we wschodniej części Marchii, niedaleko polskiej granicy, mieszkał książęcy ród Hohenfeldów. Pomimo swego bogactwa książę był niezadowolony, gdyż żona urodziła mu córkę, zamiast upragnionego syna, dziedzica fortuny rodowej. Księżniczka Berta była cichą, spokojną osobą żyjącą w świecie swoich fantazji. Najczęściej lubiła przebywać w parku lub w graniczącym z nim borze. Pewnego razu zabłądziła wśród leśnych ścieżek. Ze strachu nie mogła wydobyć głosu z gardła, aby wołać o pomoc. Padła na kolana i modliła się. Po pewnym czasie znużona, zasnęła. Kiedy wieczorem nie powróciła do zamku, książę zwołał wszystkich poddanych, którzy z pochodniami wyruszyli na poszukiwania. Księżniczki nie mogli jednak zna­leźć. Kiedy zrezygnowani wracali do zamku, usłyszeli dźwięki rogu myśliwskiego. Wszyscy, na czele z księciem, udali się w tym kierunku. Ujrzeli idącego w ich kierunku młodego myśliwego, trzymającego w ramionach omdlałą księżniczkę. Myśliwy, Fritz Waldner, oddał księżniczkę księż­nej, przedstawił się księciu, który z wdzięczności za uratowanie córki, zaproponował mu speł­nienie jego życzenia a po odrzuceniu tej oferty przez myśliwego - stanowisko leśniczego w swo­ich lasach. Ale młody myśliwy nie przyjął tej posady. Wtedy księżniczka odzyskała na chwilę przytomność, spojrzała swoimi pięknymi oczami na swego wybawcę i ponownie straciła przy­tomność. Spojrzenie Berty wpłynęło na zmianę decyzji Fritza i przyjął on stanowisko leśniczego. Praca w książęcych lasach dawała mu wiele zadowolenia, ale nie mógł zapomnieć oczu Berty. Ona zaś wolno odzyskiwała siły. Myśliwy jednak nie śmiał zbliżyć się do niej, ponieważ nie chciał stracić zaufania księcia. Pewnego razu księżniczka zobaczyła go siedzącego w parku. Kiedy podeszła do niego, myśliwy chciał odejść, ale ona zastąpiła mu drogę i podziękowała za ocale­nie. W trakcie spotkania opowiedział jej wiele ciekawych rzeczy o lesie, życiu zwierząt i ptaków. Rozstali się wieczorem. Potem spotykali się coraz częściej. Kiedyś opowiedział jej o swym kraju rodzinnym, o swojej samotności. Wtedy wyznali sobie miłość. Książę przeczuwał, że między młodymi rozwinie się to uczucie. Kiedy spotkał młodych zatopionych w miłosnych wyznaniach, wypędził leśniczego z zamku. Waldner na pożegnanie powiedział Bercie, że zostanie jej wierny i że wróci po nią. W czasie dwuletniego rozstania wiele przeżył. Ocalił życie królowi Adolfowi Gustawowi, został ranny, otrzymał z rąk króla tytuł szlachecki oraz matą posiadłość w okolicy Zatoni. Wybudował w niej dworek, wrócił do księcia po Bertę i wziął ją za żonę. Książę wydzie­dziczył ją, a wielki majątek przekazał dalszym krewnym. Po uroczystościach weselnych, kiedy młoda para wysiadała przed dworkiem z powozu, młody małżonek szepnął Bercie do ucha:“Witaj nareszcie w dolinie, którą stworzyła moja miłość do Ciebie".

Żyli długo i szczęśliwie, a nazwa “Dolina Miłości" pozostała do dziś, pomimo upływu tylu lat.

W każdym czasie zwiedzający może jeszcze usłyszeć w szumie drzew powitanie: “Witamy w Dolinie Miłości!"

Strona główna

Licznik odwiedzin

11121910

Opracowanie graficzne
Centrum Informacji w Chojnie e-mail: nastrone@chojna.pl Deklaracja dostępności

Obsługa techniczna
ALFA TV